środa, 17 listopada 2010

Pan Karczoch Pierwszy

Witam Was!


Dziś pragnę przedstawić Jego Bulwowatość Pana Karczocha Pierwszego.


Pan Karczoch jest bardzo nieśmiały, ma spore kompleksy, ale pracuje nad sobą, bo wciąż Mu powtarzamy, że jest piękny i musi siebie zaakceptować, nawet jeżeli uważa, że ma jakieś defekty.


Pan Karczoch nieśmiało acz stanowczo wyraził chęć do pozowania do zdjęć ;)


Nie zwlekam więc i pokazuję Go :






Dolną połowę poczyniłam ja, ale mama też chciała spróbować - poczyniła górną.


Pan Karczoch pozdrawia i wraca na swój wieszaczek :)


Ja również pozdrawiam ;)

22 uskrzydlających komentarzy:

hania739 pisze...

Śliczny ten imć Pan Kaczoch :)), więc niech nie wpada w kopleksy:))

Dziabka pisze...

Eeee, nie ma się czego wstydzić! :))

Zapraszam na candy: http://magdalenaart.blogspot.com/2010/11/sowie-candy.html

barbaratoja pisze...

Przecież on jest piękny!

cannella pisze...

ale cudddoooo z Pana Karczocha :)!

Natka pisze...

Piękny! Bardzo wszechstronna jesteś! Pozdrawiam

Wilk w owczej skórze pisze...

Panie Karczochu! Nie wstydź się, jesteś prawdziwie piękny!
Z podziwu wyjść nie mogę :))

Alexandra pisze...

Śliczny Pan Karczoch :) Nie jedna choinka w te święta nie oparłaby się jego urokowi :P

http://asiscrapki.blogspot.com/ pisze...

Chyba przez skromność Pan Karczoch tak się tu czai, niech się zabiera ochoczo do prokreacji bo jak sądzę potomstwo będzie miał urocze.

Dominika pisze...

Eee! Jakie tam kompleksy! Jesteś Panie Karczochu bardzo ładny!

Pozdrawiam P.Karczocha, i Ciebie też :)

kiciula {Gatto-Arte} pisze...

ooo ależ Ci pięknie wyszedł Pan Karczoch :)

Gunnila pisze...

Śliczne kolory! I jaki równy, i gęściutki!

arbuziary pisze...

wow! jak to zrobilas?

Świat moich pasji pisze...

Ja też uważam, że niepotrzebnie Pan Karczoch ma kompleksy....pamietam swoje pierwsze chwile przy tej technice....
Ciekawy blog i pozwoliłam sobie go dodać do obserwowanych, pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

Colorina pisze...

świetny:))pozdrawiam:))

Dysiak pisze...

Szanowny Panie Karczochu. Pana kompleksy są wydumane i całkowicie nieuzasadnione. Powinien Pan pozować do zdjęć w liczniejszym towarzystwie, co być może dodałoby Panu ciutkę odwagi. Więcej wiary w siebie! Droga Agnieszko nie znam tej techniki i jak ty go poczyniłaś nie mam zielonego pojęcia, wobec czego pozostaję w niepojętym zachwycie.

elwira-k pisze...

Jego Bulwowatość Pan Karczoch Pierwszy wygląda znakomicie!!!! Wrodzona (chyba) skromność jest dodatkowym, niesłychanie potrzebnym teraz atutem :)))

Izuś pisze...

Śliczny:D Moja mama się teraz zajmuje mnożeniem tych tworków:D

ClaOOdia pisze...

wspaniały Ci wyszedł! To prawda, na pewno był pracochłonny - wiem, bo na Wielkanoc robiłam karczochowe jajka :) A bombki cekinowe naprawdę dłuuuuugo się robi :) Ale to fajne zajęcie, jak ma się czas:)

pozdrawiam :)

Artnova24 pisze...

Napracowałyście się bardzo. Efekt super!!! Pozdrawiam serdecznie.

...Niebo z widokiem na Raj... pisze...

Dziękuję za wzięcie udziału w mojej małej zabawie. Pozdrawiam - Cejlon.

alexls pisze...

O prosze jaki przystojniaczek! Pieknie sie prezentuje!

Agnieszka M, pisze...

Bardzo fajnie wyszedł karczoszek.
Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie.Szczegóły u mnie na blogu.
http://nitkowo.blogspot.com/

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...