czwartek, 18 września 2014

Hoo hoo! Złota sówka!

Witajcie,

Dzisiaj pokażę Wam kartkę z podziękowaniem jaką pewien czas temu zrobiłam. Sówka to tekturka potraktowana wieloma mediami :)

Kiedyś robiłam kartkę z sówką Marylką, więc tej także wypadało nadać imię. A zatem ta sówka, a właściwie Pan Sowa, został dumnym właścicielem imienia Józef - ot co! Pan "Sów" Józef :)

Najpierw potuszowałam, potem spryskałam mgiełką - tu się pochwalę, że w końcu dopracowałam recepturę na moje własne mgiełki (tutaj: brązowa - zainspirowana odcieniem mgiełki Ayeeda, która mi się skończyła, ale ja dodałam więcej czerwieni)

Najpierw zniszczyłam niemal wszystkie butelki-spryskiwacze jakie miałam, ale w końcu zaczęły wychodzić dokładnie takie jak chcę) i podkreśliłam krawędzie flamastrem, następnie posmarowałam preparatami Inka Gold. Oczy sówki wypełnione Pearl Penem (Magic Transparem) i pomalowane markerem. Kwiaty również spryskane mgiełkami.








Buteleczki do mgiełek zbieram po kosmetykach, ale chciałabym więcej, a na internecie są po prostu za drogie. Kupowanie pustej malutkiej buteleczki za 3 złote to moim zdaniem przesada.

Macie może jakieś pomysły gdzie tanio zdobyć buteleczki sprej?


Pozdrawiam,

3 uskrzydlających komentarzy:

ClaOOdia pisze...

Wspaniała praca! :)

Ilona Konarczak pisze...

Świetna kompozycja, sówka wyszła cudnie :)

Janusz B. pisze...

Świetna karteczka !!!
No niestety, buteleczki są w takich cenach. Tańszych puki co nie widziałem.
No i gratuluję produkcji własnej mgiełki !!
Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...