środa, 7 grudnia 2011

Karteczkowo + zabawa w św. Mikołaja :)

Witajcie,



W pierwszej kolejności pokazuję karteczki świąteczne, które już poleciały w świat :)





A teraz pokażę, jak to bawiłam się w św. Mikołaja - bo znacznie lepiej jest dawać niż brać :) Mnie w tym roku Mikołaj pominął, pocieszyłam się więc sama - kupiłam sobie chustę na chłodne zimowe wieczory :) Trzeba sobie jakoś radzić! A co ! :)


No więc,


Dla Koronki i jej tildowej rodzinki przygotowałam małe świąteczne conieco. Koronka już dostała prezenciki, więc śmiało je pokazuję u siebie:


Dla Błażeja: ramka z literą B, choineczka zapachowa i oryginalne kubańskie cygara


Dla Weroniki: serwetka na szydełku, zawieszka lawendowa oraz serduszko-zawieszka i talerzyk decoupage (i tu się przyznam, że to był najmniejszy decoupage w moim życiu...nigdy wcześniej nie ozdabiałam czegoś tak małego :) Talerzyk i zawieszka są z masy plastycznej samoutwardzalnej, pomalowanej, zdecoupażowanej i polakierowanej werniksem szklącym, coby wyglądały jak ceramiczne :)


Dla Hani: blok rysunkowy, dwie kolorowanki ze zwierzątkami, piórnik z ołówkiem i gumką do mazania.


Dodatkowo Hania, Błażej i Weronika dostali ode mnie kartkę świąteczną oraz list :)


Dla samej Koronki przygotowałam kilka materiałów, które z pewnością jej się przydadzą, a ja zapewne bym je zmarnowała, bo szyć to ja za bardzo nie potrafię! :(
Dodatkowo troszkę przydasi i obowiązkowo kartka świąteczna dla samej Koronki :)









Pozdrawiam cieplutko w ten piękny, wichrowy wieczór,

Agnieszka

wtorek, 29 listopada 2011

Karnety i wygrana!

Witajcie,





W pierwszej kolejności bezczelnie pochwalę się ! A co! Wygrałam (jako jedna z pięciu) konkurs na portalu lubimyczytac.pl, w związku z czym otrzymam książkę Eragon ! :) Jestem szalenie szczęśliwa ! A dopiero co   zarejestrowałam się na tym portalu ! SZCZĘŚLIWA !!!


Teraz sprawa druga. Te karnety, co wczoraj koleżanka zamówiła już zrobiłam. Miały być, cytuję: "Proste. No wiesz, takie normalne, bez szału"  :) No więc są "normalne" i "bez szału" :)


Sztuk 12.




 

niedziela, 27 listopada 2011

Decoupage - kielich i butelka

Witajcie,



Kielich dla mamy - muszę jeszcze popracować nad "śniegiem" - pobawić się pastą perłową i złotym brokatem jeszcze + lakierowanie werniksem szklącym. Na razie czekam, aż pasta modelarska się utwardzi i całkowicie wyschnie.






Mini-butelka natomiast już prawie skończona - jeszcze jakieś 2 cienkie warstwy werniksu szklącego i będzie w sam raz.






Tutaj pod światło, żeby było widać aktualne warstwy werniksu szklącego. Drogi preparat, ale zakochałam się w nim!



 

wtorek, 22 listopada 2011

Decoupage: zegar, podkładki, serweta

Witajcie,


U Was tak bardzo światecznie... a ja oczywiście nadal w tyle. Nie mam jednak czasu na nic :(


Dziś pochwalę się tym, co udało mi się podziubać w tej odrobinie czasu wolnego.


Oto zegar - wujek mi go dał, abym "coś z nim sobie zrobiła" - był bez mechanizmu, wiśniowo-brązowy, poodzierany i w ogóle w kiepskiej kondycji.


Zamiast mechanizmu wstawiłam przezroczystą folię a za nią obrazek z różami (później coś innego wymyślę). Poodzierałam nieco brzegi, żeby go trochę postarzyć.






Dalej, zrobione już dawno podkładki pod kubki. Dopiero teraz przyszedł werniks szklący...muszę je polakierować i sprawdzić jak się będą zachowywać...bo teraz od lakieru akrylowego się trochę kleją, a to niedopuszczalne!




PS - armatka w środku została mi przywieziona z Kłodzka.


I na koniec serwetka potraktowana decoupagem i obrobiona kordonkiem:



niedziela, 6 listopada 2011

Drobiazgi :)

Witajcie,



Tak szybciutko tylko się pochwalę moimi pierdółko-nabytkami (z Kauflanda jakby coś), każdy po 4 zł, także nie majątek, a oko cieszy :)

Lustereczko jest malutkie, mieści się spokojnie w dłoni.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...